Szukaj

Inni, ale tacy sami

Marcin, 18 październik 2021
Inni, ale tacy sami

W dzisiejszym wpisie, porównamy dwie opcje tego samego waporyzatora. Fenix Mini oraz Smono 3 to de facto te same urządzenia. Dwa nazwiska, ten sam ojciec. W naturze takie podobieństwa się nie zdarzają. W dwóch zdaniach zrelacjonuje, co mają wspólnego. 

Waga urządzeń jest taka sama. Zewnętrze materiały, włącznie z komorą grzewczą, są identyczne. Elektronika podobnie, zakres temperatur jest identycznie ten sam, akumulatory takie same. Pudełka nawet mają dokładnie ten kształt, różnią się nadrukiem. Przyznaje, niemiecki design jest wg mnie ładniejszy, ale to kwestia gustu.

Ustnik Smono 3 posiada według mnie ulepszenie. Zastosowano tu przejrzysty, wyciągany element, dzięki czemu można ładnie go wymyć. Sama waporyzacja, kwestia gustu, przejrzysta końcówka bardziej do nas przemawia.

Ustniki są jednak wymienne, jeden będzie pasował do drugiego, więc nie czujcie presji. Smono 3 możecie zmienić w Fenix Mini i vice versa. 

Identyczna sytuacja z akcesoriami, wszystkie pasują. Poza jednym. Nakładka hamująca zapachy od Fury 2 nie będzie pasować do Smono 3, o ile nie ściągniecie przejrzystej końcówki. 


Podsumowując, różnice są widoczne, ale nie aż tak wielkie. Jeśli ktoś preferuje przejrzysty ustnik, polecam Smono 3. Jeśli z kolei wolicie całość w czerni, idźcie w Fenix Mini. Kolejnym kierunkiem może być cena. Cena może zmieniać się ze względu na kurs dolara i euro oraz ich relacji, jednak różnice w żadnym razie nie powinny przekroczyć kilkudziesięciu złotych. Oba urządzenia będą świetnym wyborem, prezentem, waporyzatorem. Produkty te można polecić każdej osobie chcącej spróbować waporyzacji czy aromaterapii.  

Zapoznaj się również z kategorią gdzie kupisz olejek CBD

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów